• Wpisów:30
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:35
  • Licznik odwiedzin:3 862 / 1185 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tęsknie za Tobą bardzo... ja to wiem, ale Ty się tego nie dowiesz.


  • awatar Love and believe: Ojej. Super cytat
  • awatar Gość: barzdo..
  • awatar Gość: no ale przecież ja też tęsknię i kocham... o co chodzi??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie kochani.

Przychodzę do Was z moją pasją którą jest rysowanie.
Nie umiem powiedzieć od kiedy rysuje ponieważ to nie stało się z dnia na dzień. Z tego co pamiętam to rysowałam od małego. A gdzieś w pierwszych klasach podstawówki nauczyciele i mama zobaczyli że bardzo to lubię i jako tako na tamten czas mi to wychodziło.

Mam taki dziwny zwyczaj, którego sama nie umiem zbytnio wytłumaczyć. Rysując coś wydaje mi się ooo nawet mi wyszło mija rok i wyrzucam to do kosza i myślę sobie jak to mi się mogło podobać i wydaje mi się że w tym momencie lepiej troszkę rysuje i tak mam z rokiem na rok. Prawda jest też troszkę taka że w tym czasie minimalnie się rozwinęłam.

Jeśli chcecie zobaczyć moje rysunki gdzies z 4 klasy podstawówki to dajcie znać to się pośmiejemy razem hhaha uwierzcie mi że jest z czego...

A to 3 rysunki które ostatnio rysowałam






I takie jedno z bliska, które wydaje mi się że całkiem fajnie wyszłooo




Nigdy nikomu nie pokazuje moich rysunków, ani rodzinie ani znajomym. Pewnego razu moja mama przyczaiła moje rysunki i pokazała mojej rodzinie. Masakra...


MINI KONKURS
A teraz informacja dla Was.
Na początku dodam, że konkurs jest z okazji 100 dni trwania mojego minibloga. I chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za 1114 wejść w ostatnich 100 dniach jestem Wam wdzięczna.
Jeśli ktoś chciałby mój rysunek. A będzie to tylko jedna osoba.

WARUNKI OTRZYMANIA RYSUNKU:
1. Napisz na swoim miniblogu o mojej stronce, kto pierwszy ma większe szanse.
2. Gdy dostaniesz rysunek wstaw zdjęcie na swoim blogu.
3. Daj mi znać pod tym postem, że spełniłeś/aś warunki

I to byłoby na tyle. Rysunek całkowicie za darmo.
Jeśli wybiorę osobę podeślę więcej zdjęć moich rysunków i Ty będziesz mógł dokonać wyboru.


KONKURS trwa do 03.08.2015 r.

Jeśli Wam ta forma konkursu się spodoba to już być może na 2000 wyświetleń albo na 150 dni minibloga powtórzę taką formę konkursu .

POWODZENIA.

CIUMMMM.
  • awatar Impossible♥: Ale piękne *.*
  • awatar Wakacyjny, abstrakcyjny blog: O matko ślicznie rysujesz i chciałabym mieć taki talent jak ty. Ja niestety nic nie potrafię ładnie narysować, no chyba że kolorować. No nic najwyraźniej po prostu się do tego nie nadaje Zapraszam do mnie, może mój blog przypadnie ci do gustu :)
  • awatar Martynaa ♥: Masz talent ! *u* Miłej nocki ;* Zapraszam do mnie jestem nowa ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Kochani.
Na wstępie chciałam Was przeprosić bo nie udałoo mi się dodawać codziennie posty, ale to dlatego, że niespodziewanie zjechała mi się rodzina i mało miałam dostęp do internatu. .. nie będę się tłumaczyła...

Postanowiłam się Wam zrekompensować i już za 2 dni wybije niesamowity dzień = 100 dni od kiedy założyłam minibloga.
Kochani pokażę Wam co robię w wolnym czasie... i oprócz tego będzie jedna nagroda dla Was.

Także zapraszam do mnie w poniedziałek **
 

 
KOCHANIII .

Ostatnioooo chyba zdarzają mi się same historie życia.

Opowiem Wam historie z koncertu.
Przyjechał do mnie specjalnie kolega na power play który grał u mnie w miejscowości z niedzielę.
Nie wiem jak sprawdziłam a raczej nie sprawdziłam.
Myślałam że o 21 zaczynają dopiero grać więc przyjechałam z kolegą o 20 i tak szybciej niż mieli grać. Udajemy się w kierunku w którym mieli grać i słychać w oddali nie bo nie. Myy taki szok, że już grają. Podchodzimy do bramy gdzie sie wchodzi a oni mówią " dziękujemy jesteście wspaniali" i nagle wielka brama się otwiera i wszyscy ludzie wychodzą. PO KONCERCIE. I taki wał nie sprawdziliśmy a raczej źle sprawdziliśmy, że grają pochodziliśmy jeszcze chwilę po parku i pojechaliśmy do domu gdzie prawie do 000 siedzieliśmy na tarasie słuchaliśmy muzyki piliśmy piwo i jedliśmy chipsyy i też fajnie było . Alee troszkę szkoda, bo specjalnie do mnie przyjechał na koncert a tu tak wyszło jak wyszło . Noo cóż następnym razem będziemy mądrzejsi ale rodzinie mówię że byłam.
Byłam w dodatku sama w domu z kolegą bo mama była w szpitalu.

Na szczęście badania wyszły dobrze dlatego dziękuje Wam za te miłe słowa w komentarzach . Teraz będą szukać dalszej przyczyny złego stanu zdrowia, ale bynajmniej powoli zostają wykluczone inne przyczyny.

Trzymajcie się cium
  • awatar Świat MyLady: sama w domu z kolegą> ulalala :D heheh Mam nadzieję,że nic ci poważnego nie będzie,zdrowiej :) :*
  • awatar KaPe: Podoba mi się ten blog- widać, że jest pisany z chęcią :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Dobryy wieczór

Dzisiaj jest tak bardzo "NIETEMATYCZNIE"
Cały dzień spędziłam na pracach domowych. Potem Wan szczerze, że jestem dzisiaj wykończona.. padam na twarz. Nie mogę się poddać i nie dodać wpisu bo wtedy nie osiągnę tego o tym co na początku pisałam.

Kochani jutro mamy niedzielę i w mojej miejscowości są imprezki m.in koncert na który bardzoo się "napaliłam" . Troszkę nie mam ochoty na niego iść ponieważ moja mama jutro jedzie do szpitala na badania, ale kazała mi się dobrze bawić zaraz w poniedziałek z rana do niej pojadę.. będę przy niej będę mogła ją wspierać. Dlatego teraz mykam spać, żeby nabrać siłę na jutrzejszy dzień.
A o koncercie najprawdopodobniej opowiem Wam jeszcze jutro albo w poniedziałek.

Śpijcie spokojniee
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie kochani
Prawie bym zapomniała, że mam wpis dodać hah
Dzisiaj prawie cały dzień spędziłam w mieście.
Wogóle miałam takie przeżycie, że w tym momencie chce mi się śmiać z tego ale w tamtym momencie wcale nie było mi do śmiechu
Mianowicie byłam z mamą na zakupach i załatwiałam takie inne tam dokumenty ... zostawiłyśmy auto na takim parkingu przy bazarze. Gdy wróciłyśmy po 14 żadnych aut już nie było, ponieważ bazarek złożył się o 12 noo i dobra idem idem i idem sobie do samochodu bynajmniej w kierunku samochodu ... ja patrze a tam brama zamknięta tak sobie myślę noo dobra pewnie ktoś ją zamknął ale otworzymy i wyjedziemy . Przychodzimy bliżej a tam brama na kłódkę zamknięta i takie WTF? nikogo tam nie było ani ludka. Stałyśmy chwilę i przyszła taka pani zresztą bardzo miła i poinformowała nas, że ten pan który ma klucze od bramy pojechał do domu i wróci dopiero we wtorek jak będą stragany tzn. bazar. Too już wogóle załamka. Poradziła nam pani, abyśmy poszły do takiej małej butki tam siedzi pan. Nooo to my nawrót i idziemy do tej butki a tam kawałek jest. Widzimy że jedzie sobie jakiś gościu na skuterku no to my go zatrzymałyśmy powiedziałyśmy że tam nasze auto zostało ale on do nas : ale ja nie mam kluczy. Wpadłam na pomysł aby przeciąć kłódkę .. no ale czym jak nic tu nie mamy. Ten bardzo uprzejmy pan na całe nasze szczęście nam pomógł i ściągnął bramę z zawiasu ja szybko poszłam po auto... podziękowałyśmy. Jednak dobrzy ludzie istnieją. Gdyby nie on to nie wiem czy wpadłabym na to, aby ściągnąć bramę. Bajka ściągnąć czy dałabym radę

Takaa to sobie moja dzisiejsza historyjka nie chce tego drugi raz przeżywać

Dobranocc Robaczki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzień Doberek

Czy Wy też tak macie, że zastanawiacie się po co człowiek się rodzi jak za niedługo wyląduje parę metrów pod ziemią ?
Byłam dzisiaj z mamą w szpitalu i niestety w niedziele idzie na oddział na badania. W drodze powrotnej ze szpitala wstąpiłyśmy na cmentarz... tak sobie chodząc po między nagrobkami sama łza się w oku kręci. Tyle pomników i ciał pod nimi, może już pozostałe same kości. Nie wyobrażam sobie, abym miała po śmierci tam leżeć. Tak nie raz się zastanawiam co jest po tej drugie stronie, czy wogóle coś jest. Mam dopiero 20 lat a nie raz taka myśl mnie napada, co będzie później ? Jednego jestem pewna po śmierci życie leci dalej. Wiadomo rodzina, znajomi noszą ból w sercu, ale muszą normalnie funkcjonować, żyć.

Noo dobra troszkę za bardzo o tym się rozpisałam. Takie moje przemyślenia.

#2 SPOSÓB RADZENIA SOBIE ZE SOBĄ

MUZYKA
Tak to jest to co sprawia, że jest mi lżej. Chociaż to też różnie bywa. Często tak mam, że dana piosenka kojarzy mi się z osobami. I to mnie nie raz odrzuca od jakiejś piosenek. Muzyka zawsze ze mną jest podczas gdy jadę do szkoły, podczas robienia czynności domowych, w pokoju.
Przyznam się, że słucham radia internetowego
ostatnio http://radiofriends.linuxpl.info/news.php
i powiem Wam, że może już w tą niedzielę zagram swojego DEBIUTA Także jeśli chcecie posłuchać, serdecznie zapraszam. Jeśli będę grała parę godzin wcześniej dam znać w poście myślę że grałabym gdzieś koło godziny 17, a znać dam może godzinkę wcześniej. A jeśli niedziela by nie wypaliła to w poniedziałek wieczorem . Zawsze w ramówce możecie sprawdzać, będę kryła się pod niczkiem Patryśka ... może za bardzo się na to napaliłam później nic z tego nie będzie

Ciumm
 

 
Witajcie Kochani

Dzisiaj cały dzień w rozjazdach. Mama obudziła mnie po 8 rano, żebym pomogła jej schować stół i krzesła z tarasu, ponieważ jak wiecie w Polsce od wczoraj szaleje silny wiatr. Na śląsku bardzo zaszalało. Mam nadzieje, że Was ominęło
Później już spać nie poszłam chociaż bardzo mi się chciało iii powiem Wam co robiłam.....
Grałam na keyboardzie. Tak kochani to ostatnio jest moja zajawka . Później pojechałam z mamą do lekarza przy okazji na mini zakupy nie mogło się obyć. I w tym momencie siedzę przy komputerze i panuje burza, ale nie bierzcie ze mnie przykładu i nie siedźcie przy komputerze podczas, gdy za oknem ciemno i szaro bo może to się źle skończyć... nioo. Powiem Wam szczerze, że wolę chłodne dni nie lubię lata. alee nie o tym miałam mówić.


SPOSOBY RADZENIA SOBIE ZE SOBĄ I ZE SWOIMI MYŚLAMI
Prawda jest taka, że sobie nie radzę... mam parę rzeczy, które pomagają mi przetrwać ten czas. A jest to m.in KOMPUTER. Tak komputer to jest moje przetrwanie w tym czasie. Zazwyczaj oglądam filmiki na youtubie. W tym momencie policzyłam ile osób subskrybuje.. to się przeraziłam
45 subskrypcji. I wszystkoo oglądam

Ostatnio przeglądałam kanał:

BZDURNY KARTON - w ostatnim czasie prowadzi serię #Lato_z_Kartonem. Sama dodałam 2 zdjecia na jego instagram.


Jest to zdjęcie wiewiórki, którą przez przypadek uwieczniłam. Robiłam serie zdjęć przyjaciółki i koledze i takie cudoo się napatoczyło .




Kolejne zdjęcie jakie dodałam na instrgram. Przestawia rysunek konia, którego sama narysowałam.




JEŚLI CHCECIE WIĘCEJ MOICH RYSUNKÓW - PISZCIE W KOMENTARZACH
 

 


Najpierw śmiech potem płacz żaden cud,
nie realny plan i różnice zdań znowu szkoda słów,
ale ona wciąż jest.

Najpierw ktoś potem nikt, taki los,
a przyjazna dłoń zaciśnięta w pięść nowy spada cios.

... <3
 

 


Dzisiaj pogadanka o SILE DO ŻYCIA. Ostatnio czuję, że troszkę mi tego brakuje. Najczęściej wieczorami, gdy leże w łóżku z laptopem i zaczynam zastanawiać się nad sensem życia. Wydaje mi się, że każdy ma upadki, ważne jest to żeby znaleźć siłę i pokonać to. Mam swoje "mini" sposoby radzenia sobie z nimi. Jeden sprawdzony sposób, który zawsze pomaga to po prostu idę spać. Wtedy wstaję rano i widzę wszystko w lepszych barwach i wraca ta nadzieja chodź przez chwilkę. Za parę godzin znów się ściemni i wszystko powróci . W następnych notkach opiszę Wam moje sposoby radzenia sobie wieczorami ze sobą, ze swoimi myślami.

A Wy jak radzicie sobie z wieczornym smutkiem ?







  • awatar ♛LeAnNeSs♕: Nie wiem... w ogóle sobie nie radzę. Jestem w takiej sytuacji jak ty. Życie upomina się o sens. Zapraszam do mnie ^-^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 



Kochani to zaczynamy!!!

Jest to mój pierwszy wpis z "WYZWANIA". Wiele z Was pisało mi w komentarzach jak i w wiadomościach, że nie podołaliby wrzucając codzienne notki.
Dlaczego akurat ja rzuciłam sobie takie wyzwanie. ? W skrócie postaram się Was opowiedzieć.
Jak wiadomo do każdego działania potrzebny jest zapał i dużo MOTYWACJI. MOTYWACJA to będzie słowo kluczowe w dzisiejszej notce.
Często mówimy, że mamy dużo motywacji do działania do wykonywania zadań i chcemy je wykonywać, a czasami robimy to już z poczucia obowiązku. Motywacja pozwala nam szybciej i efektywniej wykonywać nasze "obowiązki". Najważniejsze w naszym działaniu jest to, abyśmy czuli potrzebę pragnienia wykonywania działań. Takie działania dają nam wiele radości i pozwalają nam wymierzać sobie większe działania do zrealizowania, a co idzie za działaniem na pewno lepsze rezultaty i radość wytrwania do końca. A żeby były rezultaty potrzebna nam jest MOTYWACJA - i tak koło się zamyka.
Tylko co nam da tą motywacje. ?
Mówię to wszystko w kontekście siebie, jak ja to odczuwam. Wydaje mi się że najważniejszy jest początek. Próbujemy różnych nowych nam nieznanych zadań, z czasem na pewno wychodzi nam to lepiej, dlatego na początku nie warto się poddawać i zniechęcań. Z czasem staje się to naszym nawykiem, z tego co czytałam w różnych artykułach człowiek potrzebuje 20 dni, aby dana czynność stała się nawykiem. I prawda jest taka, że każdy z nas czerpie skądś indziej inspiracje.

Do tej pory brakowało mi skutecznej motywacji, odkładałam wiele rzeczy na później, dlatego właśnie postanowiłam zrobić taką mini serie "58 wpisów", dzięki którym pokaże sobie, że mogę do czegoś dojść, coś osiągnąć.
Dlatego trzymajcie za mnie kciuki i osobom, które podjęły się mojego wyzwania życzę wytrwałości do końca i udowodnienie samemu sobie, że mogę coś tak małego a zarazem wielkiego osiągnąć. Trzymajcie się do jutra


 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kochanee Robaczkii !
Przychodzę do Was z wyzwaniem .
A otooo one: przez te dwa miesiące czyli przez 58 dni będę dodawała codziennie notki. Najczęściej to będą cytaty dotyczące mojego życia, a czasami które opisują daną sytuacje która wydarzyła się w moim życiu, a czasami tak po prostuu. A resztę zobaczyciee samii ciumm


 

 

'Znacie takie uczucie, kiedy o kimś myślisz i wiesz, że ta osoba też o Tobie często może myśli, ale oboje udajecie, że jest kimś nie ważnym, niepotrzebnym.. a od środka Cię rozwala ?


 

 


A Wy dlaczego nie lubicie niedzieli ?

Dlaczego warto to zrobić ?
- komentarz osoby blogującej, który najbardziej spodoba mi się zostanie na moim miniblogu umieszczony i zostanie stworzona adnotacja o tym blogu.

Noo tooo cooo do dzieła


 

 

Dzień dobry.

Zapewne wiele z Was leży jeszcze w łóżeczku.
Nie przepadam za niedzielami i nie umiem tego logicznie wytłumaczyć. Dla przybliżenia Wam mojej nie koniecznie sympatii to jednego dnia w tygodniu, napiszę parę podpunktów.
powód 1. W niedzielę kiedy najlepiej się śpi muszę wcześnie wstać umyć głowę przed wyjściem do kościoła.
powód 2. Zazwyczaj uczę się w niedziele, bo kto mądry uczy się w piątek lub w sobotę.
powód 3. W niedziele zawsze zjedzie się cały dom gości co wiąże się z lataniem po domu z kawą/herbatą ewentualnie za dziećmi

Wy też macie takie "problemy " ??

Jeśli tak to podzielcie się z nimi w komentarzu.



 

 
Witajcie kochani .
Nazywam się Patrycja mam 19 lat. Ostatnio bardzo dużo różnych emocji towarzyszy mi w codziennym życiu. Czasami dobre częściej niestety te złe. Postanowiłam, że założe miniblog w którym będę mogła wyrzucić po części o tym co myśle, różne sytuacje.

Dokładnie jak to będzie wszystko wyglądało przekonacie się sami. Czasami będą to "zwykłe" cytaty opisujące mój dzień, życie, obecny nastrój. Cytaty i wpisy będą się pojawiały tak często na ile będę miała czasu i tematów na które będę mogła się z Wami podzielić. Będę czasami tworzyła różne seriee, ale to zobaczycie w czasie
Dlategooo możecie zacząć śledzić miniblogaa